PolskiEnglish Deutsch

I. Geneza i rozwój turystyki w Karkonoszach

Miejsca kultu, Najstarsze drogi przez Karkonosze, Walonowie, Działalność gospodarcza, Legenda o Duchu Gór, Zielarze, Pasterstwo, budy górskie i początki schronisk, Tadeusz Różewicz w Karkonoszach, Polka na http://bookstore.ie/viagra-rx szczycie świata, Uzdrowisko Cieplice, Turystyka XIX-wieczna i początki przewodnictwa, Towarzystwo Karkonoskie


Miejsca kultu
Najstarsze drogi przez Karkonosze


Porośnięte lasami Karkonosze były naturalną granicą między Śląskiem a Czechami. Przebiegały przez nie ścieżki, które później stały się ważnymi drogami komunikacyjnymi. Już w czasach przedhistorycznych wiodły one do http://zs4.org/best-prices-for-cialis miejsc związanych z kultem wody. Najczęściej odwiedzano źródła rzeki Łaby pod Śnieżką i Łabskim Szczytem oraz „Dobre Źródło” na zboczu Grabowca w Sosnówce Górnej.
Najstarszą drogą była tzw.” Śląska droga”, biegnąca po czeskiej stronie przez Vrchlabi, Stražne, Vyrovkę, koło Lučni boudy na Śląsk, do Jeleniej Góry i Kowar. Był to szeroki trakt, skoro po dzień dzisiejszy domniemywa się, że przeszedł nim do Czech w roku 1110 Bolesław Krzywousty, zaskakując przeciwnika, nie spodziewającego się z tej strony ataku. Komentując to wydarzenie , Gall Anonim napisał:
„Nową drogę wytyczył do Czech (...) przez okolice straszne, nogą ludzką dotąd nie tknięte (...)”.
Druga z najstarszych dróg powstała nieco później, prawdopodobnie w XVI stuleciu i nosiła nazwę „czeskiej”. Początek brała we Wleniu, biegła dalej przez okolice dzisiejszej Szklarskiej Poręby, główny grzbiet Karkonoszy koło źródła Łaby oraz przez siodło między Łysą Górą i Rokitnice w kierunku Niziny Czeskiej. Obie drogi stanowiły w następnych stuleciach podstawę do rozwoju szlaków komunikacyjnych w Karkonoszach.

 

Walonowie


W połowie XII wieku penetrację Karkonoszy rozpoczęli poszukiwacze skarbów ziemi, zwani z racji swego romańskiego pochodzenia Walończykami lub Walonami – na poły legendarni odkrywcy złóż rud żelaza i węgla, cenieni w wielu krajach europejskich znawcy kamieni szlachetnych. Przybywali oni na Śląsk z zachodniej i południowej Europy. Najsławniejsi z nich pochodzili z Wenecji. Wydobywali skarby z głębi gór, by wywożąc je do swojej dalekiej ojczyzny stać się ludźmi zamożnymi.
Za nimi pociągnęły niezliczone rzesze ludzi szukających bogactwa i przygód, wśród nich także i Ślązacy. Spotykani oni byli już nie tylko w łatwo dostępnych terenach, lecz także u samego podnóża głównego grzbietu Karkonoszy.
Z tych to http://www.chattbike.com/natural-cialis czasów pochodzą liczne walońskie legendy i opisy miejsc, gdzie można było znaleźć cenne kruszce i kamienie. A prowadziły do nich najprzeróżniejsze znaki, figury twarzy, ludzkich rąk, tarcz, noży, grabi, kół i krzyży, wyryte na kamieniach i drzewach. Na ekspozycji znajduje się trudny do odczytania hieroglif wyryty na granicie przez Walonów. Przed budynkiem muzeum (na prawo od wejścia do muzeum) – granitowy kamień z wyrytym odciskiem ludzkiej dłoni, przeniesiony tu ze Szklarskiej Poręby, gdzie znajdował się u ujścia Ciekonia do rzeki Kamiennej. Opisy tych miejsc, a także prowadzących do nich dróg zostały zebrane w „Księgach Walońskich”
Umieszczone na ekspozycji reprodukcje pokazują poszukiwanie bogactw ziemi oraz ich eksploatację (sztych z dzieła J. Agricoli „De re metallica Libri XII”, 1556 r.)

 

Działalność gospodarcza


Po śląskiej stronie Karkonoszy górnictwo, którego początki przypadają na wiek XIV, rozwijało się w okolicach Miedzianki, Kowar i w dolinie Łomniczki. Drewno potrzebne dla górnictwa i hutnictwa uzyskiwano z wyrębu lasów. Duża i bezwzględna eksploatacja lasu na cele gospodarcze pochłonęła większość najlepszych drzew. Pierwotny drzewostan zachował się tylko na http://almansouria.org/best-price-for-cialis trudno dostępnych terenach.
Drewno palono w mielerzach, w lasach dla potrzeb przemysłu hutniczego. Zatrudnieni przy tym węglarze byli bardziej związani z jednym miejscem pracy, niż drwale pracujący przy wyrębie. Zakładali więc osady bud, gdzie zamieszkiwali wraz z rodzinami. W ten sposób powstało wiele osad górskich, m. in. Karpacz i Wilcza Poręba.
Nieco mniejsze zapotrzebowanie na drewno miały huty szkła. Duży ośrodek szklarstwa powstał w Szklarskiej Porębie, którego spadkobiercą została huta szkła kryształowego „Julia”.


Legenda o Duchu Gór


Ludziom przebywającym w Karkonoszach towarzyszyła od niepamiętnych czasów legenda o Duchu Gór, zwanym też Panem Janem, Karkonoszem, Rübezahlem, Liczyrzepą, Rzepoliczem czy też Rzepiórem. Legendy o nim – uosobieniu zmienności i gwałtowności karkonoskiej przyrody były i są dużą atrakcją dla turystów.
Na wystawie przedstawiono reprodukcje rysunków ilustrujących znane opowiadania o Rzepiórze: Dlaczego Duch Gór Liczyrzepą został nazwany. Z opowiadania jak Liczyrzepa ukarał chytrego piekarza. Pokazana jest również postać Ducha Gór z mapy Helwiga z roku 1561 na tle Gór Olbrzymich. Na środku sali usytuowano postać Rzepióra, zaprojektowaną i wykonaną w ceramice przez Jerzego Bandurę, artystę z Krakowa.

 

Zielarze


Od najdawniejszych czasów ludzie szukali skutecznych sposobów leczenia ran, chorób i przywracania utraconego zdrowia. Żyjąc w środowisku naturalnym sięgali po znane im rośliny, by wydobywać z nich tajemnicze moce. Spośród najbardziej znanych sposobów było leczenie gorączki i bólów stawów korą wierzby, czy też bolesnych skurczy mięśni żywicą, a kaszli i różnego rodzaju zakażeń pospolitym tymiankiem. Powszechnie uważano, że rośliny mają moc tajemną kryjącą w sobie zarówno zdrowie jak i śmierć. Ten sam środek, który miał możliwości lecznicze, w większej dawce zabijał.
Za wyjątkowy w swoim działaniu uważany był korzeń mandragory, który ponoć wydawał bardzo przejmujący jęk bólu, kiedy wyrywany był z ziemi. Mandragora – używana do wow)) cialis dosage produkcji leków uśmierzających bóle - jej silnie rozgałęziony korzeń (tzw. alrauna), o jakby ludzkiej postaci był w średniowieczu potężnym środkiem magicznym, z którym wiązano liczne legendy.
Przez całe tysiąclecia szukano bezowocnie kamienia filozoficznego, który był utożsamiany z eliksirem życia. Miał on bowiem oczyszczać nasze ciało z chorób, przedłużać życie, czy też starcom przywracać młodość.
W miarę upływu czasu i poznawania świata roślin zaczęła wyodrębniać się grupa ludzi, którzy posiadając znajomość działania środków leczniczych zaczęli przygotowywać pierwsze preparaty lecznicze.
W Karkonoszach od dawna prowadzona była działalność poszukiwaczy korzeni i zbieraczy roślin leczniczych. Z czasem stali się oni wielce pomocni miejscowym aptekarzom. Ludowi zielarze-alchemicy zwani też laborantami, rozwijali intensywną działalność w XVII – XVIII w., szczególnie w Karpaczu, gdzie zawiązany został nawet specjalny cech zajmujący się ochroną ich interesów. W okresie swego największego rozwoju znajdowało w nim zatrudnienie 28 mistrzów zielarstwa. Wokół nich skupiali się czeladnicy i uczniowie, zbieracze ziół, laboranci oraz sprzedawcy. Ci ostatni docierali z medykamentami na wszelkie dolegliwości i niedomagania na wszystkie rynki i jarmarki Śląska, a nawet daleko poza jego granice. Widywano ich w Pradze, Krakowie, Wiedniu, Moskwie i Londynie.
Prawie przez dwa wieki Karpacz żył i rozwijał się dzięki temu cechowi, który w gruncie rzeczy nie miał nic wspólnego ze znachorstwem i szarlatanerią, bowiem cała produkcja leków znajdowała się pod urzędową kontrolą medyków, a obowiązująca receptura musiała być skrupulatnie przestrzegana. Na ekspozycji prezentowane są niektóre rośliny zbierane przez zielarzy w Karkonoszach, stary kocioł zielarski, w którym warzone rośliny nabierały owych cudownych mocy, w gablocie obok – oryginalne pudełka na leki. Na ścianie zawieszona jest płaskorzeźba pochodząca z około 1930 roku ze Szkoły Snycerskiej w Cieplicach Zdroju ukazująca sceny z życia zielarzy: pozyskiwanie roślin leczniczych, praca w kuchni zielarskiej oraz patron ich cechu – Duch Gór. Dawniej stała ona w Karpaczu przy dawnym dworcu kolejowym.
W połowie XIX wieku, na skutek wydanych zarządzeń administracyjnych (ograniczenia ilości sporządzanych leków, zakazu zajmowania się handlem domokrążnym, ograniczenia rynków zbytu i przyjmowania nowych kandydatów do cechu oraz znacznego rozwoju farmacji w oparciu o stosowanie syntezy licznych związków chemicznych o budowie zbliżonej do niektórych surowców roślinnych – często o lepszych właściwościach terapeutycznych) następował powolny upadek cechu laborantów. Ostatni ich przedstawiciele, jako świetni znawcy gór, trudnili się także przewodnictwem górskim.
Na wystawie eksponowana jest rzeźba – tryptyk wykonana w Szkole Snycerskiej w Cieplicach Śląskich w latach trzydziestych XX wieku: trzy sceny z życia laborantów: zbieranie roślin o właściwościach leczniczych w górach, kuchnia laborancka oraz patron cechu laborantów Duch Gór – Karkonosz. Poniżej w gablocie: słoik z korzeniem mandragory – w rzeczywistości korzenia czosnku siatkowego rosnącego w okolicy Małego i Wielkiego Stawu w Karkonoszach, sprzedawanego turystom jaka pamiątka – amulet już na początku XVIII wieku oraz: flakoniki, pudełka, pudełeczka, kozik zielarski, flaszka, moździerz, żmija, koszyk zielarski i kotły zielarskie, jak również archiwalna fotografia Ernsta Augusta Zölfela - ostatniego mistrza laboranckiego z Karpacza.

Kolby z ziołami:
korzeń arcydzięgla - radix angelicae
owoc kopru włoskiego - fructus foeniculi
kwiat lawendy - flos lavadulae
kminek zwyczajny - carun carvi
ziele tysiącznika - herba centaurii
owoc jałowca - fructus juniperi
kwiatostan lipy - inflorescentia tiliae
kolendra siewna - coriandrum sativum


Panoramy, wodospady i pałace


Wędrowcy w Karkonoszach podziwiali wyjątkowo piękne panoramy rozciągające się ze szczytów. Na wystawie pokazano reprodukcje przedstawiające: Góry Olbrzymie, Mały Staw, panoramę z Miedzianki, widok na Mysłakowice oraz wodospady: Łaby, Szklarki, Kamieńczyka oraz Podgórnej. Atrakcją dla nich były także pałace w: Mysłakowicach, Karpnikach, Łomnicy, Cieplicach i Miłkowie.

 

Pasterstwo, budy górskie i początki schronisk


Do czasu wybudowania w 1837 roku nad Śnieżnymi Kotłami w Karkonoszach i na Wysokim Kamieniu w Górach Izerskich pierwszych schronisk służących wyłącznie celom turystycznym, przystaniami dla wędrowców były budy pasterskie. Największym powodzeniem cieszyła się buda stojąca na stoku Złotówki. Jej nazwę wiązano z imieniem kolejnego właściciela: „Buda Samuela”, „Buda Daniela”, „Buda Hampla”. Wyczerpany podróżny mógł w niej wypocząć. Smakołyków jednak tutaj nie serwowano, a sam gospodarz w księdze gości zalecał, by...sami przynosili ze sobą zimne dania, ponieważ on sam jest w stanie ugościć ich tylko masłem, serem, mlekiem, gorzałką, piwem i chlebem”. Rozłożone siano albo twarda ława służyły w zasadzie za posłanie. Wykładane w tej budzie księgi pamiątkowe, do których wpisywali się podróżni, pozwalają dzisiaj stwierdzić kto, kiedy i w jakim celu wędrował przez Karkonosze. Stanowią one bardzo cenny dokument do badania dziejów turystyki.
Przed dużym fotogramem przedstawiającym widok na Wielki Staw i Śnieżkę eksponowany jest używany dawniej sprzęt gospodarczy: maselnica i foremki do masła, prasa do sera, dzwonki z łękami dla bydła, drewniana taczka, kosa, foremka na cialis generic canada'>cialis generic canada osełkę, grabie, nożyce do strzyżenia owiec oraz karkonoskie sanie rogate, służące do zwózki siana i drewna z wyższych terenów górskich do globalfriendlink.com miejscowości podgórskich. Używano ich latem, ponieważ ze względu na stromość stoków nie można było wykorzystywać do tych celów wozów konnych. Zawieszono tutaj również trombity, których dźwiękami gospodarz budy witał i żegnał co bardziej szacownych gości.
W wieku XVII ważną rolę w dziejach Karkonoszy odegrały dwa wydarzenia. Pierwszym było zbudowanie w latach 1653-1681 kaplicy na szczycie Śnieżki, drugim – poświęcenie źródeł rzeki Łaby 1684 w roku. Od tego czasu ściągały na Śnieżkę i do źródeł Łaby setki pielgrzymów, a potem już po prostu ludzi ciekawych świata.
Na wystawie znajdują się też ilustracje przedstawiające: Równię pod Śnieżką, nad Małym Stawem, pod Łabskim Szczytem, zbiórka siana w górach, znoszenie siana z gór i transport siana.


Polacy w Karkonoszach


Autor monografii polskich wędrówek w Karkonosze, Ryszard Kincel napisał w swojej pracy: „Polacy, pochodzący przeważnie z równin Wielkopolski, Mazowsza i Litwy, dotarłszy do Karkonoszy odkrywali zupełnie sobie nieznane walory krajoznawcze”, zwracając uwagę, że „...miłości do gór uczyli się w Karkonoszach”.
Świadectwem ich pobytu są właśnie wpisy do ksiąg pamiątkowych wykładanych w schroniskach. Wiele z nich ma charakter poetycki, a ich treść wyraża głębokie uczucia patriotyczne. Eksponuje się tutaj: reprodukcję panoramy Karkonoszy B. Strachovskiego z 1750 r., budy na Złotówce z wędrowcami - litografia z 2 połowy XIX w., wnętrze budy Hampla z wyłożoną księgą pamiątkową - litografia z 2 połowy XIX w. oraz księgę pamiątkową z lat 1800 – 1806 z polskimi wpisami – facsimile według oryginału z Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze jak i reprodukcje trzech wydawnictw: Ryszarda Kincla „Sarmaci na Śnieżce”, Izabeli Czartoryskiej „DYLIŻANSEM PRZEZ ŚLĄSK Dziennik podróży do Cieplic w roku 1816” i „Początki przewodnictwa turystycznego w Karkonoszach”, PTTK Koło Przewodników Sudeckich w Jeleniej Górze. Warto tutaj zwrócić uwagę na fragment reprodukcji „Diariusza peregrinatiej …” Teodora Billewicza z 1677 r. – pierwszego polskiego opisu Karkonoszy.

 

Historia schronisk


Pierwsze drewniane schronisko na szczycie Śnieżki po śląskiej stronie wzniósł w 1850 r. za sumę 2000 talarów oberżysta Fryderyk Sommer z Cieplic, ostatni dzierżawca kaplicy-schroniska. Spaliło się ono 22 października 1857 r. Zostało jednak szybko odbudowane, ale w kwietniu 1862 r. spłonęło znowu. Jednak nie wiadomo z jakiego powodu? Czy zapaliło się ono od uderzenia pioruna, czy też go podpalono. Przynosiło ono niemałe dochody, skoro jego pechowy właściciel bardzo szybko, jeszcze w tym samym roku, wzniósł trzeci z kolei obiekt. Ten ostatni stał najdłużej. Był on dobrze wyposażony i utrzymany. Po II wojnie światowej mieściło się w nim polskie schronisko turystyczne.
Kiedy w 1868 r. po czeskiej stronie szczytu Śnieżki zostało wybudowane schronisko przez czeskiego budziarza Blaške z pobliskich Bud Granicznych, konkurencja w świadczeniu usług bardzo wzrosła. Wygrywa ją F. Sommer, który w 1870 r. zakupuje i przejmuje schronisko czeskie. Od roku 1875 właścicielami obu schronisk była rodzina Pohlów. W jej władaniu były one do czasu II wojny światowej. W przewodnikach turystycznych pochodzących z początku XX w. pisano: "Pohl jest wprawdzie poddanym i urzędnikiem dwóch cesarzy, ale jednowładcą na Śnieżce". W schroniskach prowadził on agencje pocztowe; niemiecką założoną w 1872 r. i austriacko-węgierską. W roku 1873 wysłano z niej pierwszą całostkę pocztową ze Śnieżki, jedną z najstarszych na świecie.
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. na miejscu rozebranego schroniska po stronie śląskiej wzniesiono budynek nowego obserwatorium meteorologicznego i restauracji tzw. "latające talerze".
Na wystawie eksponuje się reprodukcje;
kaplica na very good site cialis uk Śnieżce jako gospoda – schronisko (1824-1850)
wędrowcy w kaplicy – schronisku na Śnieżce – litografia z I połowy XIX w.
pierwsze schronisko na Śnieżce ok. 1850 r. – litografia z II połowy XIX w.
schronisko na Śnieżce po 1857 r. – litografia z II połowy XIX w.
wnętrze restauracji na Śnieżce – litografia E. W. Knippla z II połowy XIX w.
szczyt Śnieżki przed II wojną światową – reprodukcja zdjęcia lotniczego
schronisko na Śnieżce po 1862 r. – litografia z II połowy XIX w.
widok na szczyt śnieżki ze schroniskami Dom Śląski i Obři bouda przed 1945 r.
oraz po drugiej stronie;
schronisko altana nad Śnieżnymi Kotłami w 1837 r.- litografia z I połowy XIX w.
Buda Hampla na stoku Złotówka – reprodukcja widokówki z początku XX w.
Graniczne budy na Przełęczy Okraj – litografia z II połowy XX w.
budy na Polanie – litografia z II połowy XIX w.
schronisko i dawna buda na Polanie – reprodukcja widokówki z okresu przed 1945 r.
schronisko księcia Henryka nad Wielkim Stawem – reprodukcja zdjęcia z okresu przed 1945 r.
gospoda Buda Chlebowa w Karpaczu Górnym – litografia z połowy XIX w.
schronisko na Hali Szrenickiej – reprodukcja zdjęcia z początku XX w.


Zamek na Chojniku


W muzeum eksponuje się rekonstrukcję piastowskiego zamku na cheapest cialis online Chojniku z okresu jego świetności (1 połowa XVII w.), który ze względu na atrakcyjność swego położenia odegrał ważną rolę w rozwoju turystyki w tym regionie. Nad makietą zawieszony jest fotogram zamku, który jest jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych w regionie jeleniogórskim.


Kościół Wang


Położony jest on przy głównej drodze prowadzącej na Śnieżkę na wys. 885 m n.p.m. Ze względu na pochodzenie i architekturę jest największą atrakcją krajoznawczą Karpacza Górnego, licznie odwiedzaną przez turystów.
Na początku XIX w. pochodzący z Norwegii malarz J.K. Dahl, mieszkający wówczas w Dreźnie, zainteresował się starym kościółkiem położonym nad jeziorem Wang w południowej Norwegii w prowincji Valdres. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności udało się mu go zakupić za 120 talarów do zbiorów muzealnych ówcześnie panującego króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV. Kościółek w miarę dokładnie zinwentaryzowany i rozebrany na części został latem 1841 r. przetransportowany do magazynów berlińskiego muzeum. Leżałby tam może i długo zanim z powrotem ujrzałby on światło dzienne, gdyby nie kolejny zbieg okoliczności. Zajmująca się działalnością filantropijną w regionie jeleniogórskim Fryderyka von Reden, właścicielka dużej posiadłości w Bukowcu, nakłoniła króla do postawienia świątyni w Karpaczu Górnym.
Właściciel terenu hrabia Leopold Schaffgotsch, na którym miał stanąć kościół podarował go w 1842 r. gminie góralskiej. Dzisiaj graniczy on z terenem Karkonoskiego Parku Narodowego. Ogólne koszty ponownego wzniesienia świątyni wraz z budową plebani wyniosły prawie 80 000 ówczesnych marek, nie licząc pieniędzy wydanych na jej zakup i transport z Norwegii. Uroczyste poświęcenie świątyni nastąpiło w dniu 28 lipca 1844 r. Świątynia Wang należy do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.
Na wystawie eksponuje się makietę kościoła Wang na tle współczesnego zdjęcia, z medalem pamiątkowym oraz reprodukcje;
rzeźba z portalu w kościele Wang
kościół Wang w Karpaczu górnym – litografia E. W. Knippla z II połowy XIX w.
kościół Wang w Norwegii – litografia z I połowy XIX w.
kościół Wang – wnętrze – litografia z II połowy XIX w.

 

Tadeusz Różewicz – poeta i dramaturg w Karkonoszach


W muzeum jest witryna poświęcona Tadeuszowi Różewiczowi wybitnemu polskiemu poecie i dramaturgowi związanemu od lat dziewięćdziesiątych XX wieku z Karkonoszami i Karpaczem. Eksponowane są tutaj jego prace: rękopis utworu „Gawęda o spóźnionej miłości” (poemat o Wandzie Rutkiewicz), wiersz „W gościnie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek” oraz humoreska „Dziwna i nieprawdziwa historia o spotkaniu z Rübezahlem czyli Janem Liczyrzepą w Karpaczu”. Utwory te zostały wydrukowane w trzystu numerowanych egzemplarzach w bibliofilskim wydaniu w grudniu 1997 roku siłami przyjaciół z Karpacza. Z okazji organizacji wystawy czasowej w Muzeum Sportu i Turystyki wydano okolicznościową kartę pocztową poświęconą jubileuszowi 80 – lecia urodzin poety w nakładzie 1000 egzemplarzy oraz bibliofilskie wydawnictwo „Jeden dzień w życiu poety” też w nakładzie 300 numerowanych egzemplarzy. Z okazji drugiej rocznicy otwarcia tej wystawy muzeum wydało w 2003 r. wydawnictwo „Tadeusz Różewicz poeta i dramaturg w Karkonoszach” także w nakładzie trzystu egzemplarzy. Bardzo cennymi eksponatami są także podarowane przez poetę jego pierwsze wieczne pióro i okulary.
Najcenniejszymi eksponatami są tutaj: trzy nobilitacje do literackiej nagrody Nike (1998, 1999, 2000) oraz sama nagroda Nike 2000 roku, „Srebrne pióro” w etui – nagroda czytelników w tym konkursie, wyróżnienia i odznaczenia w tym Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta”, nagroda tygodnika „Nowiny Jeleniogórskie” – „Kryształ Górski” przyznana w lutym 1998 r., dyplom i medal „Zasłużony dla miasta Karpacza”, „Klucz do generic levitra india'>generic levitra india bram Wrocławia” oraz „Złote Berło” nagrodę Fundacji Kultury Polskiej, jak i wiele innych.
Zdjęcia dokumentacyjne z pobytów Tadeusza Różewicza w Karkonoszach wykonane zostały przez Zbigniewa Kulika.

Wanda Rutkiewicz – „Polka na szczycie świata”


W roku 1979 Muzeum Sportu i Turystyki zorganizowało wystawę czasową „Polka na szczycie świata” podsumowującą działalność wspinaczkową najwybitniejszej polskiej himalaistki Wandy Rutkiewicz, której ukoronowaniem działalności sportowej było wejście w dniu 18 października 1978 roku na najwyższy szczyt świata – Mount Everest 8.848 m. npm., jako pierwszej Europejki i trzeciej kobiety na świecie.
Wanda Rutkiewicz swoją działalność wspinaczkową rozpoczynała w Sudetach; a ściślej w Górach Sokolich w Rudawach Janowickich oraz w Karkonoszach, wspinając się w Śnieżnych Kotłach oraz Wielkim Kotle Małego Stawu.
Pamiątką po wystawie jest wpis w księdze pamiątkowej muzeum:

„Dziękuję za miłe uhonorowanie
mojego wejścia na obtain levitra without prescription'>obtain levitra without prescription Mt. Everest
wystawą, która przygotowana została
tak bardzo serdecznie przez Muzeum Sportu i Turystyki”

Karpacz, 27.X.1979 Wanda Rutkiewicz
Wpis ten stał się też inspiracją twórczą dla wybitnego poety Tadeusza Różewicza do napisania pięknego utworu pt. „Gawęda o spóźnionej miłości”, którego rękopis znajduje się w muzeum.


Uzdrowisko Cieplice


Jedną z ważniejszych ról w rozwoju turystyki karkonoskiej odegrało uzdrowisko Cieplice. Kto przebywał na kuracji w cieplickich zdrojach, z reguły nie zaniedbywał obejrzenia gór. Wejście na Śnieżkę stało się po prostu sprawą tak modną, że – jak pisze o tym autor „Śląskiego labiryntu historycznego”; „Panowie Ślązacy jak i obcokrajowcy, którzy odwiedzają jeleniogórskie ciepłe źródła wykazują ogólnie ciekawość z przewodnikiem udać się w góry i wejść na Śnieżkę”.
Zachowało się wiele dokumentów mówiących o kuracjuszach z Polski, przebywających na leczeniu w Cieplicach. Najstarsze z nich pochodzą z XVII w. Nie sposób wyliczyć wszystkich, należy jednak wspomnieć o pobycie tu w roku 1677 Michała Radziwiłła, pełniącego wówczas urząd podkanclerzego litewskiego oraz towarzysza jego podróży Teodora Billewicza, stolnika żmudzkiego, który w opisanym diariuszu podróży zawarł pierwszy polski opis wód cieplickich. Najznamienitszym gościem z Polski była Maria Kazimiera „Marysieńka” Sobieska, królowa Polski, która latem 1687 roku przybyła na kurację do Cieplic wraz z córką Teresą i synami Aleksandrem i Konstantym. Gościli tu też: Hugo Kołłątaj (1792 i 1808 r.), Edward Dembowski (1846 r.), Wincenty Pol i Kornel Ujejski (1847 r.), Roman Zmorski (1847 r.) i wielu innych.
Napływ polskich gości był tak duży, że specjalnie dla nich został napisany przewodnik w języku polskim, wydany nakładem W. B. Korna w 1850 r. „Warmbrunn (Cieplice) i okolice jego w 38 obrazach zebranych w 12 wycieczkach przez Pielgrzymkę w Sudetach...”
W gablocie znajdują się także facsimile innych przewodników po uzdrowiskach dolnośląskich: „Publiczne Uwiadomienie zdrojów zdrowych lub wód mineralnych leczących na Śląsku w Kodowie, Reynercu, Altwaser, Szarlotenbrun, Salcbrun i Flinsbergu się znajdujących”, wydany we Wrocławiu u Korna w 1777 r. i „Wody Mineralne Szląskie i Hrabstwa Glackiego przez Dr K. F. Mosch. Tłumaczenie przez Alexsandra Kuszańskiego. Z przyłączeniem „Opisu Krzeszowic z Rycinami,” wydany we Wrocławiu w 1821 r., również u Korna.

 

Turystyka XIX-wieczna i początki przewodnictwa


Turystyka dziewiętnastowieczna w Karkonoszach miała niektóre specyficzne cechy, jak np. noszenie turystów w lektykach oraz zjazdy na saniach rogatych, co stanowiło dużą atrakcję dla turystów. Na ekspozycji – na tle mapy panoramicznej Karkonoszy Bartłomieja Strachowskiego z Wrocławia, wykonanej w 1750 r.- zapoznać się można z dawnymi nosiłkami – plecakami, XIX-wieczną lektyką i karkonoskimi saniami rogatymi ze specjalną nadbudową dorożkarską. Obok, na reprodukcjach pokazano przewodnika górskiego, turystę niesionego w lektyce oraz zjazd z gór w saniach rogatych.
Pierwsze wzmianki o przewodnikach oprowadzających po górach pochodzą z 2 poł. XVIII w. Są one jednak w tym czasie sporadyczne. Gwałtowny rozwój turystyki nastąpił dopiero pod koniec następnego stulecia. Karkonosze należą do tych gór w Europie, gdzie najwcześniej urząd państwowy przejął kontrolę nad ruchem przewodnickim 12). Przewodnicy karkonoscy przedstawiani są na XVII i XVIII-wiecznych rysunkach z charakterystycznymi drewnianymi plecakami, inaczej zwanymi nosiłkami.
Wśród przewodników byli również i zamieszkali tu Polacy. Turystów po Karkonoszach oprowadzali m. in. Jerzy Fryderyk Suchodolski, Jan Gruszczewski i Walenty Grzała.
W pierwszych dniach po zakończeniu II wojny światowej przybywali na ziemię jeleniogórską i w Karkonosze polscy osadnicy, którzy przejmowali bazę turystyczno-sportową, dając tym samym początek ożywionemu rozwojowi ruchu turystyczno-sportowego.

 

Towarzystwo Karkonoskie (1880 – 1945)


Szczególne zasługi dla rozwoju turystyki w Karkonoszach ma Towarzystwo Karkonoskie – Riesengebirgs-Verein (RGV). Powstało ono w dniu 1 sierpnia 1880 r z inicjatywy Teodora Donata z Mysłakowic. Jego członkowie zorganizowani byli w sekcjach działających w wielu miejscowościach i to nie tylko na Dolnym Śląsku. Pierwsza sekcja powstała 3 sierpnia 1880 r. w Mysłakowicach. Pod koniec 1880 r. działało już 14 sekcji; Mysłakowice, Cieplice Zdrój, Jelenia Góra, Kowary, Podgórzyn, Świeradów Zdrój, Miłków, Kamienna Góra, Zgorzelec, Szklarska Poręba, Lubawka, Mirsk, Barcinek, Sosnówka, zrzeszających 867 członków.
W pierwszych latach działalności Towarzystwo Karkonoskie zajęło się budową i modernizacją dróg w górach oraz znakowaniem ścieżek turystycznych. W roku 1905 na Jubileusz XXV RGV oddano do użytku tak zwaną „Drogę Jubileuszową”, drogę jezdną prowadzącą z Równi pod Śnieżką na szczyt Śnieżki. W latach 1881 – 1943 wydawało czasopismo: „Der Wanderer im Riesengebirge” – Wędrowiec z Karkonoszy – popularyzujący wiedzę geograficzną i historyczną o górach i regionie oraz publikujący aktualności turystyczne i wiadomości z działalności Towarzystwa Karkonoskiego. W roku 1914 udostępniło ono w nowo wybudowanym budynku w Jeleniej Górze Muzeum Karkonoskie, które funkcjonuje po dzień dzisiejszy. W roku 1927 w Towarzystwie Karkonoskim powołano do życia Straż Górską (Bergwacht), która miała za zadanie ochronę świata zwierzęcego i roślinnego oraz pomników natury. Towarzystwo Karkonoskie działało w Karkonoszach do końca II wojny światowej.
Na wystawie oglądać można fotografię Teodora Donata założyciela Towarzystwa Karkonoskiego, jak i pamiątkowego obelisku nad Wielkim Stawem w Karkonoszach, odznakę członkowską Towarzystwa Karkonoskiego, zdjęcie geologicznego przekroju Sudetów Zachodnich w czasie jego odsłonięcia oraz uroczystość otwarcia Muzeum Karkonoskiego w 1914 roku. Eksponowana jest też reprodukcja humorystycznej karty pocztowej promującej zbiórkę pieniędzy na budowę dróg w Karkonoszach oraz miesięcznik „Wędrowiec w Karkonoszach” wydawnictwo Towarzystwa.

Varicobooster